Kosiniak-Kamysz stawia sprawę jasno. Padła deklaracja w sprawie wyborów
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, wicepremier i szef MON, został zapytany podczas rozmowy z dziennikarzami w poniedziałek o to, w jakiej formuje wystartuje PSL w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
PSL na jednej liście z KO? Kosiniak-Kamysz zabrał głos
Prezes PSL potwierdził deklarację złożoną wcześniej podczas kongresu partii, który odbył się 15 listopada 2025 roku.
– Przygotowujemy się do startu w kolejnych wyborach jako Polskie Stronnictwo Ludowe, jako PSL. Już dzisiaj rozpoczyna się festiwal, który będzie mówił "inaczej jak na jednej wielkiej wspólnej liście was nie będzie". Nie boimy się tego, wytrwaliśmy, przerabialiśmy już to. Dajcie replay i przewińmy taśmę – mówił wówczas.
Taką samą deklarację powtórzył w poniedziałek podczas rozmowy z dziennikarzami.
Sondaż: PSL poniżej progu wyborczego
W wyborach parlamentarnych w 2019 roku PSL poszedł do wyborów razem z Polską 2050, jako koalicja pod nazwą Trzecia Droga. PSL i Polska 2050 zdobyły wówczas 14,4 proc. poparcia.
W niedawnym sondażu OGB dla stan360.pl, przeprowadzonym na próbie dwóch tysięcy osób, PSL może liczyć na 1,3 proc. poparcia, co oznacza, że nie przekracza progu wyborczego.
Z kolei w sondażu SW Research dla portalu rp.pl, który został przeprowadzony pod koniec września, ankietowanych zapytano o to, czy – ich zdaniem – partie obecnej koalicji rządzącej (KO, PSL, Nowa Lewica, Polska 2050, Unia Centrum) powinny wystartować w wyborach do Sejmu z jednej listy.
32,6 proc. badanych uważa, że koalicja premiera Donalda Tuska powinna pójść do wyborów na jednej liście. 24,5 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi "nie". 25,3 proc. uczestników sondażu zadeklarowało, że jest im to obojętne. 17,6 proc. nie ma zdania w tej sprawie.